Tam gdzie dzień noc spotyka czyli rzecz o Sapmi
niedziela, 08 października 2006
Fotki III



23:14, biala_sowa1 , Fotki
Link Dodaj komentarz »
Festiwal Terytoria Skandynawii

festiwal terytoria skandynawii

18-21 PAŻDZIERNIKA 2006 GDAŃSK-SOPOT-WARSZAWA-KRAKÓW

 

18 października, godz. 14.00

Spotkanie z Torbjörnem Flygtem i Ewą Mrozek-Sadowską

Katedra Skandynawistyki UG, Gdańsk, Wita Stwosza 55

 

 

18 października, godz. 18.00

Wieczór promocyjny z udziałem Hanny Ørstavik i Torbjörna Flygta

oraz wystawa fotografii Diffusions – Przenikanie

zorganizowana przez Sopockie Szkoły Fotografii WFH

Prowadzenie: Przemysław Gulda i Magdalena Lisewska

Teatr Atelier im. A. Osieckiej, Sopot, Mamuszki 2

 

 

20 października, godz.17.30:

Panel na temat współczesnej literatury skandynawskiej z udziałem

Hanny Ørstavik, Johanny Sinisalo, Torbjörna Flygta i Mariusza Czubaja

oraz projekcja filmu Jak w niebie w reżyserii Kaya Pollaka

Kino Luna, Warszawa, Marszałkowska 28

 

21 października:

Spotkanie z pisarzami skandynawskimi

na stoisku wydawnictwa słowo/obraz terytoria podczas 10. Targów Książki w Krakowie

 

godz. 13.00–13.45: Torbjörn Flygt będzie podpisywał powieść Underdog

godz. 14.00–14.45: Hanne Ørstavik będzie podpisywała powieść Pastor

godz. 15.00–15.45: Johanna Sinisalo

                             będzie podpisywała powieść Nie przed zachodem słońca

 

godz. 18.00: Wieczór autorski Hanny Ørstavik, Johanny Sinisalo, Torbjörna Flygta,

połączony z występem zespołów Nordanvind ze Szwecji i Hvalkjæften z Norwegii

Prowadzenie: Jan Balbierz

Nordic Hause, Kraków, św. Anny 5

Hanne Ørstavik - fragment

Bardzo, ale to bardzo drobny fragmęcik książki.


Hanne
Ørstavik „Pastor”

   ...... Lalka się podniosła. Niebieska samotna kukiełka, która była zaledwie kilkoma kawałkami materiału, z głową z klocka, leżała najpierw płasko na czarnym stoku, na górze. Wstąpił w nią ruch. Jakby w tym momencie została stworzona. Widziałam z tyłu za nią Kristiane, ubraną na czarno, z czarnym welonem zasłaniającym twarz, widziałam jak kieruje lalką, trzymając cienkie patyczki poruszające rękami kukiełki. Kristiane nie robiła niczego, by się ukryć, stwarzała wrażenie, jakby już jej więcej nie było, widziała tylko lalkę. Tak jakby zniknęła w kukiełce, jakby dała jej swoje życie.

     Nalałam sobie kawy, spojrzałam w kierunku jednego ze stołów, gdzie siedziały dwie młode rodziny, pochodzili z południa Norwegii i jeszcze parę innych osób, które znałam, nauczyciele z podstawówki, lekarskie małżeństwo ......

 

......Wszystkie światła, wszystkie barwy w światłach, świetlane nici, sieć wszystko jest połączone ze sobą, myślałam, stoją tam i świecą każde sobie, a jednak istnieją związki. I pogrążyłam się w niej, w owej sieci, stałam zimą w mroku saloniku i patrzyłam w dół na jasność na dworze. Na samym dole była woda i panowała całkowita ciemność.

    Podeszłam do biurka, spojrzałam na papiery dotyczące zjazdu dekanatu, leżały w kopercie, przeglądnęłam je od razu, gdy nadeszły. Koperta leżała na innych papierach pokrywających całe biurko, dysertacja, dokumenty na temat buntu saamskiego sprzed stu pięćdziesięciu laty. W tym roku obrady dekanatu miały odbywać się tam, gdzie doszło do rozruchów, w miejscowości otoczonej zewsząd widdą. Zjazd nie miał nic wspólnego z konfliktem, który zajmował mnie od wielu lat, a teraz po raz pierwszy miałam tam pojechać.....