Tam gdzie dzień noc spotyka czyli rzecz o Sapmi
poniedziałek, 30 kwietnia 2007
Fotki






18:43, biala_sowa1 , Fotki
Link Dodaj komentarz »
Opowieści Lapońskie

****

Pewnego razu Lapończyk siedział w składziku na palach i jadł suszone mięso. Aż tu nagle podchodzi wilk, siada u dołu i wpatruje się zgłodniały. Wtedy Lapończyk, zdjęty litością nad biedakiem, ciska mu kawał mięsa. Następnego roku Lapończyk ten napotyka nieznany namiot, zostaje do niego zaproszony na posiłek; gospodarz dziękuje gościowi za mięso otrzymane odeń zeszłego roku, bowiem przez to wyzwolony został od czarów, jakie rzucił był na niego pewien noaide: gospodarz wrócił do swojej ludzkiej postaci.


****

Do Lapończyka przychodzi pies i prosi, by go przyjęto na służbę. Nie trzeba mu innej zapłaty niż trochę sosu z kotła, niezależnie od odpadków, jakie znajdzie, byle pan psa nie bił, gdy ten stanie się już niezdolny do pracy.


****

Zamarznięty zając siedział w jamie w śniegu i mówił sobie: “Byle dożyć lata, a zbuduje sobie chatę”. Gdy lato nadeszło, zając usiadł na kamieniu i wygrzewał się na słońcu. Rzekł sobie: “E, ta zima wcale nie będzie gorsza niż tamta”.


****

Nurzyk dostał od Ibmela tak piękne skrzydła, że nie mógł się doczekać ich wypróbowania ani też chwili, gdy dostanie nóżki. Ibmel, gdy ptak już odlatywał, zdołał mu je wetknąć od tyłu.

18:28, biala_sowa1 , baśnie
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 12 kwietnia 2007
Niillas Somby

Bardzo ciekawy artykuł o Niillasie Somby.

NIILLAS SOMBY


NIILLAS SOMBY – Ranny uzdrowiciel

Jako młody buntownik walczący o prawa norweskich samów Niillas Somby stracił rękę i oko podczas eksplozji dynamitu i zmuszony był szukać schronienia w Kanadzie.

Teraz ten Saamski aktywista, uzdrowiciel i artysta wrócił do Norwegii przyczyniać się do kulturowej odnowy swoich ludzi.


Jak postrzegasz swoją tożsamość?

Jestem zarejestrowanym norweskim saamem, co oznacza, że jestem Norwegiem. Urodziłem się 1948 r i należę do ostatniej Saamskiej rodziny żyjącej na sposób nomadów do 1965 r kiedy to mój ojciec kupił dom. Zostałem wychowany zarówno w tradycyjnej saamskiej tradycji jak i tej nowoczesnej. W stary systemie ludzie dożywali 100 lat. Żyli z tego co dała im przyroda, bez dzisiejszych trucizn.


Skąd zaczerpnąłeś swoją duchowość?

Większość z niej poznałem kiedy miałem jedenaście lat i byłem chory. Przebywałem z dziadkiem w tym samych szpitalnym pokoju. On był osoba o bardzo rozwiniętej duchowej świadomości. Przekazał mi wiele rzeczy, które jednak później zapomniałem, powiedział również że spotkam człowieka, który znów mi o nich przypomni. Moja babka była również bardzo dobrym jasnowidzem. Znała datę swojej śmierci. Problem polega na tym, że nikt tak naprawdę nie wiem jak rytuały odprawiane były w zamierzchłych czasach. Mój dziadek raczej zajmował się filozofią i różnego rodzaju metodami kontaktu ze światem duchowym, a nie rytuałami i bębnami. W swoim życiu nie używał bębna ani razu.


W jaki sposób stałeś się aktywistą?

Kiedy miałem siedem lat poszedłem do szkoły. I to był koszmar. Szkoła była odizolowana od wioski dlatego też nie mieliśmy kontaktu ze swoimi ludźmi. Nikt za wyjątkiem osób sprzątających nie był Saamem. Naprawdę chcieli zmienić nas, uczynić z nas Norwegów. Nie wolno nam było mówić w swoim języku. Zacząłem więc protestować i sabotować szkołę. Prawie wszystko co wiem, nie pochodzi ze szkoły. Zgadzam sie z tym, że niektóre przedmioty są pożyteczne, jak np. umiejętność czytania, ale tego mogłem nauczyć sie sam. Dlatego tez zostałem pasterzem reniferów.


Po szkole, w czasie Wojny Zimowej zostałem wcielony na kilka miesięcy do wojska, ale zdołałem uciec. Mogło zdarzyć się tak, że byłbym postawiony w sytuacji kiedy musiałbym walczyć przeciwko innym Saamom z Finlandii czy Rosji. Militarny system zszokował mnie. Żyliśmy sobie spokojnie w wiosce, a oni wysłali nas na wojnę, która nie była nasza. Rosyjscy Saamowie zostali wysłani do walk w Czeczeni, tak jak Inuici do Iraku. Chciałem wystąpić w tej sprawie w sądzie, ale uprzedzili mnie. Jako 22 – latek porzuciłem renifery i zaciągnąłem się jako marynarz na norweski statek. Byłem chyba wszędzie, gdzie można dotrzeć statkiem.

Rozwój hydroelektrowni Alta – Guovdageainnu w 1970 r spowodowała jeden z największych konfliktów w norweskiej historii. Tama na rzece Alta mogłaby mieć ogromny wpływ na hodowle reniferów. Co wtedy?


W sprawie Alty chodziło o jedną z ostatnich hydrologicznych zapór budowanych w Sapmi, miedzy 1978 a 1982 rokiem. Musieliśmy zaakceptować twierdzenia autorytetów, że hodowla reniferów nie ma znaczenia, ponieważ jest nieopłacalna. Saamowie polowali i zajmowali sie reniferami od tysięcy lat, i wciąż nie zbankrutowali – i nie zostawiliśmy żadnych destrukcyjnych elementów w środowisku.

To zdarzyło się w Alcie na samym początku. W 1979 roku ogłosiliśmy strajk głodowy przed rządem w Oslo aby zatrzymali prace konstrukcyjne w Alcie. Wyglądało to jak uliczny teatr, mieliśmy plakaty i transparenty. To był pierwszy raz kiedy zwykły człowiek dowiedział się o Saamach i ich problemach z rządem. Normalnie ukrywało się bycie Saamem, aby uniknąć posądzenia o gangsterstwo?. W rezultacie strajku głodowego otrzymaliśmy Saamski Parlament w Norwegii, Szwecji i Finlandii.

W tamtych czasach byliśmy bardzo naiwni. Wciąż wierzyłem w norweski system prawny. Dzisiaj śmieję sie z tego (tej naiwności). Domagaliśmy się, aby prace konstrukcyjne zostały wstrzymane do czasu aż Sprawa Alty będzie toczyła się w Sądzie Najwyższym. Jakkolwiek decyzja zapadła, ze woda jest Norwegów i tama może być zbudowana. Dlatego też ja i dwóch moich przyjaciół udaliśmy się pod konstrukcję z ładunkiem dynamitu, aby dokonać symbolicznej eksplozji przeciwko tej decyzji. Dynamit eksplodował jednak w moich rękach. Straciłem ramie i lewe oko. Zostałem odwieziony do szpitala, apotem wtrącony do więzienia na sześć miesięcy. Zostałem uznany za największego terrorystę w tej części świata, w tamtym czasie.


Jak to się stało, że znalazłeś się w Kanadzie?


Byłem strzeżony, ale pracowałem nad planem ucieczki, którym był przelot z Helsinek do Kanady. Udałem się do duchowej osoby z fiordu po pomoc, a on powiedział: Niillas dlaczego widzę żółty nóż? Powiedziałem, że mam bilet do miejsca zwanego Yellowknife. Powiedział, że zamknie oczy autorytetów, tak abym miał bezpieczną podróż. Miałem paszport innego człowieka, więc zmieniłem swój wygląd i ufarbowałem włosy na blond. Przejechałem drogą do Helsinek a potem samolotem do Kanady. W Kolumbii Brytyjskiej Indiańscy aktywiści zatroszczyli się o mnie.


Jakie było życie w Kanadzie?


Indiańskie plemię ceremonialnie zaadoptowało mnie i moją rodzinę. Moje córki i żona były cały czas ze mną. Otrzymałem indiańskie imię, Panquit – górski wojowniczy kozioł. Stałem się łowcą łosi w indiańskiej wiosce. Kanadyjskie władze wiedziały o moim tu pobycie, ale przysłały mi wiadomość, że będą patrzyły w inną stronę, jeśli zachowam spokój. Indianie mają dużo większe wpływy w Kanadzie niż Lapończycy w Sapmi. Powiedzieli mi, że jeśli będę przebywał na indiańskim terytorium przez pięć lat, będę mógł ubiegać się o kanadyjski paszport.


Cały ten czas Indianie starali się odtworzyć swoje duchowe tradycje. I odnieśli w tym spory sukces; dzisiaj w duże mierze jest to żywa tradycja. To był dobry czas. Dużo się nauczyłem. Był tam Indianin, który odgrzebał moją duchowość, tak jak to mój dziadek przewidział.


Dlaczego wróciłeś do Norwegii?


Moja siostra w Norwegii była bardzo chora i rodzice poprosili mnie abym wrócił. Sytuacja w Norwegii również się zmieniła. Inni zamieszani w sprawę Alty dostali sześć miesięcy, które i tak już odsiedzieliśmy w więzieniu. Sprawa nabrała międzynarodowego rozdźwięku a opinia publiczna zobaczyła, że w sumie nic się nie stało. Tak więc nie było dla nas żadnego niebezpieczeństwa.


W tym samym czasie kanadyjska telewizja przyjechała do wioski, w której mieszaliśmy, aby nakręcić o nas program. Udzieliliśmy wywiadu, a tego samego dnia policja zaczęła krążyć wokół naszego domu. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że kanadyjska policja może nas aresztować. Kilka dni później przyjechali. Wywarzyli drzwi i zabrali mnie do wiezienia. Nie pozwolili mi nawet ubrać butów. Aresztowali również moją żonę, a dzieci zostały zabrane do rodziny zastępczej. Dzieci podjęły milczący strajk i nie odezwały się słowem do tych ludzi. Po czterech dniach zdecydowali się wypuścić moją żonę i pozwolili jej zabrać dzieci. Mnie jednak zatrzymali.


Co stało się dalej?

Sprawa sądowa odbywała się wtedy gdy Indianie mieli prawo nadawać status imigranta. Indiańska organizacja AFM wysłała fax z informacją, że Mr. Somby pojawi się na rozprawie. Sędzia orzekł jednak, że nie wierzy Indianom. To zagotowało moją krew. Powiedziałem, że podejmę tygodniowy strajk głodowy przeciwko rasistowskiemu traktowaniu. Prasa uczyniła z tego wiadomość dnia.


Odkąd odmówiłem jedzenia zostałem ponownie aresztowany już wewnątrz więzienia. Zostałem zamknięty w szklanej celi, z łóżkiem. Wszystkie rzeczy osobiste zostały mi odebrane, łącznie z ubraniami i papierosami. Byłem tam nagi i bardzo izolowany. Błagałem o ostatniego papierosa. Oni tylko się uśmiechali mówiąc: “Oczywiście Panie Somby dostanie go Pan, jak tylko zje pan trochę.” Powiedziałem, że nie mogę tego zrobić. Po tym przeżyciu nigdy już nie potrzebowałem papierosów. Byłem poddawany pełnej medycznej kontroli, co każde pół godziny, w dzień i w nocy. Po prostu terroryzowali mnie wkładając mi termometr w dupę etc.


Po tygodniu wycofałem się. Sprawa sądowa rozpoczęła się i oczywiści przegraliśmy. Ja i moja rodzina zostaliśmy odesłani do Oslo. Była to darmowa podróż Dowiedzieliśmy się, że nie mamy wstępu na terytorium Kanady do końca życia. Później przyjaciel śmiejąc się powiedział mi, że w Kanadzie “całe życie” oznacza ok 10 lat. Wtedy byłem przywódcą organizacji lapońskich artystów, która wysyłała podania w sprawach dotyczących kanadyjskich Indian (??/). Zapłacili za moją podróż abym mógł ich odwiedzić. Indianie zorganizowali i przeprowadzili moją adopcję. Zorganizowali z tej okazji wielki fest, gdzie okrzyknęli mnie dorosłą osobą i nadali nowe imie, Yaki, górska koza.


Czy miałeś problemy z rządem po swoim powrocie do Norwegii?

Odbyła się formalna rozprawa sądowa. Bardzo smutna częścią tej historii jest to, że przyjaciel, który razem ze mną był zamieszany w sprawę Alty, został potem zabity. Kiedy był psim zaprzęgu, śnieżna maszyna zabiła jego i pięć jego psów. Człowieka odpowiedzialnego za to pojmano, ale odpowiadał jedynie za jazdę po pijanemu.

Życie uczy cię. To było bardzo dobre po to abym zdał sobie sprawę z tego kto jest moim przyjacielem, a kim są osoby, którym nie powiniemy ufać, nawet gdy będzie bardzo źle. Dobrze że tak się stało. Życie uczyniło mnie również silniejszym. Może również dlatego, że starzeje się i nie jestem już tak kruchy jak kiedyś.

Wiem, że młodym ludziom trudno jest zrozumieć emocje towarzyszące nam przy sprawie Alty. Spędzam sporo czasu tłumacząc moim wnukom, dlaczego ta sprawa była taka ważna i dlaczego ludzie byli tacy źli. Tama została zbudowana, a my musieliśmy wierzyć że wszystko będzie lepiej z nowym Finnmark Act i Lapońskim Parlamentem. Zobaczymy. Inna sprawa czy dalibyśmy etmu radę, gdybyśmy mieli prawdziwą siłę.


Dzisiaj prowadzisz szamańskie kursy i tworzysz dokumenty na temat lapońskiego stylu życia.

Kursy tradycyjnej duchowości są tylko drobną częścią tego, co robimy. Staramy się znormalizować tradycyjny lapoński sposób życia. Szczególnie duchową część naszej kultury, która ciągle jest jeszcze prześladowana – szczególnie przez naszych własnych ludzi. Boja się jej, lub chcą być dobrymi chrześcijanami. Jeszcze długa droga przed nami, zanim Lapończycy osiągną kulturalną wolność.

Cały czas jestem częścią Indiańskiej społeczności, która rozpoczęła duchowe ożywienie i nie mogę po prostu usiąść i powiedzieć, że wszystko jest dobrze. Mam szczęście mieć bardzo mądrą żonę, która pomimo że nie jest Laponką wie więcej o naszej kulturze niż przeciętny Lapończyk. Ostre lecz prawdziwe słowa.


15:58, biala_sowa1 , Kto to...
Link Dodaj komentarz »
piątek, 06 kwietnia 2007
Muzyczna linkownia

Kilka muzycznych linków rodem z dalekiej północy.

Lars-Ante Kuhmunen

Adjegas

Aigi

Mari Boine

Johan Kitti

VAJAS

JOHAN SARA JR

INTRIGUETHE

SOFIA JANNOK

SAGITTARIUS

ELIN

IVNNIIGUIN

20:18, biala_sowa1 , muzyka
Link Dodaj komentarz »